Tuesday, 30 March 2010

Bezpapierowo - no papers

Właśnie zdałam sobie sprawę, że nie był jeszcze pokazywany na blogu... sklecony w dosłownie 20 minut prosty scrapek, którym zachęcałam do wyzwania bezpapierowego an Bad Girls.

Tweny minutes layout - made for "no papers" challenge on Bad Girls. The background stamps create a nice looking pattern and the bird ones are a nice accent in the composition. I also added some rub-ons and transparent elements combined together - and a bit of stiching of course! Here's the effect - quick and easy!


Materiały: Baza papierowa biała, tusze kolorowe, Glimmer mist, stempel Prima, stemple Simon Says Stamp i ptaszor by Eight, kilka rub-onsów Glitz, overlay Hambly i fragment opakowania od stempli Prima, guziki (w sumie wszystko to śmieci znalezione gdzieś na moim biurku) +maszyna do szycia.
Czas: 20 minut

Saturday, 27 March 2010

Metamorfoza - Metamorphosis

Pewnego dnia w głowach 3 kobiet zakiełkował PLAN.
Nie taki zwykły, codzienny planik, ale już całkiem dorodny, wręcz dobrze odkarmiony inspiracjami i poszukiwaniami, przemyślany i zorganizowany. Naprawdę dobry PLAN. Pomysłodawcą całej akcji była Wolfann, kobieta o niezliczonej mnogości talentów - jej pomysł padł na bardzo podatny grunt- w postaci mojej - miłośniczki wszelkich eksperymentów i przebieranek oraz Costy, która okazała się być nie mniej skłonna do wypróbowania się w nieco innej dziedzinie fotografii.... i tak powstała sesja inspirowana pracami Sylvii Ji, w których zakochałyśmy się od pierwszego wejrzenia.

One day 3 a bit crazy girls made a face-painting and stylization plan. A good one, inspired by Sylvia Ji artwork - which we all loved from the first sight. Finally, after many weeks it's ready to share! Foto: Costa. Make-up: Wolfann. Model: Finnabair.

W ten sposób pewnej zimowej niedzieli zdolne ręce Wolfann przemienił mnie w Catrinę - postać rodem z Meksykańskiego święta zmarłych (w interpretacji właśnie Sylvii Ji) a sprawne oko Costy zarejestrowało to i owo...

Sylvia Ji studio 12
Sylvia Ji studio 7
Sylvia Ji studio 10
i jeszcze w kolorze... ;)
Sylvia Ji studio 3

Na Flickrze znajdziecie całą galeryjkę dokumentującą nasze dość niecodzienne poczynania - zarówno część oficjalną jak i tą już backsatage'ową - serdecznie zapraszamy do jej odwiedzenia :)
You can easly find more photos in our Flickr Gallery.
There is an official photo session and a few backstage photos too - we all had a great time during this project and we can't wait to start another one!

Ze swojej strony zapewniam, że zabawa była doskonała, efekt pracy przerósł moje najśmielsze oczekiwania - a spojrzenia ludzi, którzy obserwowali nas ukradkiem podczas zdjęć... bezcenne.
Dziękuję z całego serca i czekam na więcej!!! :*
A Wy, kochani....co sądzicie? ;)
So - what do you think?

Monday, 22 March 2010

Wiosna - Spring

Na przekór paskudnej pogodzie, wirusom i katarowi - gigantowi.
Jeszcze żyję. Choć ledwo.
Just to say to to the tragical flu and awful weather. I'm still alive...;)

Jednocześnie rzucam wyzwanie - wyzwanie bezpapierowe!
Na forum Bad Girls już pojawił sie wątek, gdzie do 5 kwietnia można pochwalić się swoimi pracami bez użycia jakichkolwiek papierów poza tłem... Serdecznie zapraszam do zabawy, ciekwa jestem gdzie poniesie was kreatywność! Prace wklejamy w podlinkowanym wątku - i w miarę chęci wrzucamy do Bad Girls Gallery :)
Challenge anyone?
I just started a new open challenge on Bad Girls Forum - No papers challenge! To take part in it just create a layout or similar project with no papers (except the background), upload it to the Bad Girls Gallery and show the project here... till 5th April!
Hope to see your creations soon!
Here is my take.


Materiały: papier bazowy BasicGrey, pasta strukturalna, glimmer mist, koronki, taśma samoprzylepna - centymetr, wstążka by Eight, kwiaty materiałowe, ćwieki ozdobne, guziki, literki tekturowe, ozdobne szpilki, maszyna do szycia, tusz czarny Distress i zdjęcie sprzed ponad 30 lat.
Czas: ok 1,5 h.
Supplies: Background BasicGrey paper, laces, ribbon by Eight, molding paste, glimmer mists, sewing machine, brads, fabric flowers, buttons, Distress Black Soot ink, chipboard letters, an old photo.
Time: about 1,5h.

A teraz idę smarkać dalej...
:*

Friday, 19 March 2010

Wpis o wpisie...

Wpis do podróżującego po świecie albumu "Kolekcja Piękności" , którego właścicielką jest niesamowita druga szesnaście.
Z ogromnym żalem, przekazywałam go dalej... z chęcią pozostawiałbym tę kolekcję dla siebie - zawiera już tak piękne, poruszające treści...
Cóż.
Moja kolej.


Treść:
- Jakie masz wielkie oczy.
- Żeby cię lepiej widzieć.
- Gdzie moja babcia?
- Nie ma ty nikogo oprócz nas dwojga, moje kochanie.
Wtem rozległo się wokół potężne wycie, blisko, nie dalej niż w warzywniku, wycie całego stada wilków. Zadrżała pomimo szkarłatnego szala, otulając się nim szczelniej, jakby mógł stanowić jakąś osłonę, choć był czerwony jak jej krew, która musi popłynąć.
- Któż to przyszedł śpiewać nam kolędy? - powiedziała.
- To głosy moich braci, kochanie, lubię towarzystwo wilków. Wyjrzyj oknem a je zobaczysz.
- Jest bardzo zimno. Biedactwa. - powiedziała - Nic dziwnego, że tak wyją.
Zamknęła okno, aby nie słyszeć już wilczych trenów, zdjęła szkarłatny szal, a ponieważ strach jej nie pomógł, przestała się bać.
- Co mam zrobić z moim szalem?
- Wrzuć go w ogień najdroższa. Nie będzie ci już potrzebny.

Angela Carter "Towarzystwo wilków"

I z drżeniem czekam... co dalej?


Wednesday, 17 March 2010

Suszone, suszone... dry beauties

Inspiracja czyha wszędzie, nawet pośród tej mocno już przenoszonej i przechodzonej zimy.
Mnie dopadła po raz kolejny w Ikei, gdzie na dziale ze świeczkami znalazłam cudeńko.... suszki!
Oczywiście, nie byłabym sobą, żebym zaraz nie zaczęła eksperymentować...
I tak pojawiły się Bachanalia... Z Jędrkiem w roli głównej ;)

Inspiration is everywhere!
Even now, when there's still snowing, still cold and spring is not coming:( I want to share with you today my last finding... dryed flowers and other naturals!
I found a pack of those sweeties - inteded to be a house decoration and my imagination went wild!!!
Just take a look on Bad Girls Blog!

Bachanalia - Bacchanalia
duża fotka - big photo

Bacchanalia

Po więcej inspiracji zapraszam serdecznie na Bloga Bad Girls - i oczywiście niecierpliwie czekam na Wasze opinie, uwagi i pomysły... lubicie suszki? Ja generalnie jak na razie się do nich przekonuję, ale bardziej jako do tworzywa niż jako dekoracji... nie jestem zadowolona z powyższego tworu - przynajmniej po większej części, ale to nie wina materiału, raczej nieudolności tworzącego ;)
ściskam i pozdrawiam!
:****

A takie cudeńka można kupić w tym miesiacu na Bad Girls:
Have you seen those beauties ?? Check bad Girls Kits now!!!



Sunday, 14 March 2010

Sen - Night Dream

Autoportret mixedmediowy - blejtram 20 x 24 cm.
Tusze, Glimmer misty, pasta strukturalna, farba akrylowa, folia bąbelkowa oraz śmieci wszelakie.
Mixedmedia self-portriat - canvas size 20x 24 cm.
Inks, Glimmer mists, acerylic paint, molding paste, bubble wrap and lots and lots of found objects...

Sen - Night Dream
duża fotka - big photo

oraz detale:
Sen - Night Dream
Sen - Night Dream
Sen - Night Dream

Ściskam wszystkich -big hugs to you all :***

Wednesday, 10 March 2010

Czas na herbatkę - Tea Time!

Ci, którzy mnie znają bliżej, wiedzą, że jestem nieodmiennie uzależniona od lat od jednej rzeczy - od herbaty. Najchętniej gorącej, gorzkiej i mocnej... Pijam ją o każdej porze dnia i nocy, niezależnie od pory roku - czasem idę na ustępstwo i dodaję do niej cytrynę lub inne cuda, natomiast nie toleruję absolutnie aromatyzowanych czy zapachowych ekspresówek. Jeśli aromatyczna - to samodzielnie parzona z suszu i pachnących dodatków.
To herbata jest źródłem większości płynów w moim organizmie i to ona budzi mnie codziennie rano. Jest nieustającym źródłem inspiracji... zawsze mam jej kubek w zasięgu ręki.

I have to admit, that I'm totally addicted to black tea since I can remember.I drink it every time of day and night, usually pure, black and bitter, but sometimes I add some lemon or a bit of raspberry syroup. When I was a child I tend to drink it with sugar, but it changed of course...I love the taste of a strong, hot tea... it wakes me up every morning - and gives me loads of inspiration!
To know more about Tea inspiration and also Alice on the Mad tea party see my post on Bad Girls Blog! Have a cup of tea and start creating!

Herbata jest tematem mojego ostatniego LO - zgodnie z założeniami wyzwania "Scrapowanie codziennością - Herbata" z bloga Craft - Imaginarium użyłam w nim elementy herbaciane: torebkę z herbatą, zawieszki od Liptona, opakowanie po herbacie aromatyzowanej (mąż wypił) - ale także nieco anyżu i kardamonu. Kwiaty i koronki ufarbowałam oczywiście - naparem herbacianym :)


Pozostałe materiały: papiery Graphic 45, koronki i kwaity Prima, zawijas tekturowy Maya Road, glimmer mist, glossy accents oraz oczywiscie nadużywana ostatnio maszyna do szycia.
To learn more about the creation of it visit Bad Grils Blog!

Ściskam mocno i pozdrawiam :*
Hugs and best wishes to you all! :*

Bad Girls banner

Sunday, 7 March 2010

Bąbloza.... Bubbles:)

W ubiegłą sobotę w Markach bawiłyśmy się w scrapowanie...w ramach wykorzystania obiektów znalezionych i czego się tylko dało, powstały dwie proste prace (I tak jestem dumna, że choć jedna skończyłam w trakcie prowadzenia zajęć, heheh). Koloru w nich niewiele, ale za to dużo folii bąbelkowej i akrylówki - czyli scrapujmy czym się da ;)
Zabawa była świetna... i nie jest to ostatnie moje słowo zarówno w kwestii folii jak i w kwestii tworzenia ze wszystkiego ;)
Last weekend we had our monthly classes at the Education and Workshop Centre in Marki - his time we've palyed with scrapbooking and mixed media techniques. I'm very proud of myself becouse I finished one simple layout during the classes:))) - and started another - both with the same stamping techinique: bubble foil and acrylic paint. Here are the layouts - one finished at home of course :)

Live it Up 2009
duża fota - big photo

W słońcu... In the sun
duża fota - big photo

Materiały: Białe bazy, czarna akrylówka plus folia babelkowa, zawijaski, zębatki i zegary Maya Road, ćwieki, maszyna do szycia, tusz Distress Black Soot, Glossy Accents - Ranger, skrawki papierów Cosmo cricket - Get Happy.
Czas: ok 30-45 minut na każdy.
Supplies: White base, bubble foil and acrylic paint, Maya road scrolls, gears and colocks, brads, stamps, sewing machine, Distress ink - Black Soot, Glossy Accents by Ranger, strips of Cosmo Cricket Get Happy paper.
Time - about 30-45min each.

I na koniec pamiątkowe foteczki z Markowych zajęć ;) Cieszę się bardzo, że już drugi sezon spotykamy się i wspólnie tworzymy :) Ściskam mocno i weteranki i nowe uczestniczki :)))
And here are 2 pictures of the lovely ladies participating in February classes - I'm so happy they are coming back almost every month - it's our second seasons of Crafty Classes - and I'm very proud of them:)

Ściskam :)
Hugs :*

Friday, 5 March 2010

Kocham szmatki... Fabric Love :)

Jak zapewne każda baba, kocham zakupy.
Oczywiście nie w nadmiarze, nie z przesadą, ale czasem przyjemnie zapewnić sobie nowy ciuch, coś co rozjaśni nawet najbardziej ponury dzień przedwiośnia. To co powiem, zapewne nie znajdzie poparcia wśród męskiej strony, ale oczywiście największym wsparciem podczas zakupowego szaleństwa jest mój rodzony mąż... a najbardziej ze wszystkiego lubię ten moment, kiedy miotam się niezdecydowana między jednym ciuchem a drugim a on mówi..."no..weź dwa!"
Najpiękniejsza muzyka dla babskich uszu!
I w zasadzie o tym jest ten scrapek, ewidentnie zabawowy i lekki :)))
One day, running through the shop i bumped into the Fabric Department, where I saw metres and metres of yummy, colourful patterned fabricks - and I fell in love with those stripes, those reds, greens, blacks.. so I grabbed the scissors and I bought that day a bit of inspiration for myself! Later at home I looked through it again...and that's how my Bad Girls Bleuprint (great challenges on Bad Girls Forum) looks like:

Weź 2 - Take 2
duża fotka - big photo here!

Kocham szmatki. Także te z Ikei... podczas ostatniej wyprawy upolowałam kilka ciekawych skrawków i teraz właśnie stały się źródłem mojej inspiracji. Idealnie wpasowały mi się w jeansowo - zakupowy temat. Do tego nieodłączna maszyna do szycia, cierpliwie kolekcjonowane metki, zatrzaski, guziki, napy...:

I took the fabricks, my sewing machine, a collection of my old clothes labels (I collect the nice ones for later usage;) and a funny photo of me and my hubby. What I wanted to get was that "Denim style" with all the buttons , brads and eyelets and to show here the fun of shopping together, especially the moment when i show him to pretty blouses or skirts and ask: which one shoud I choose? And he usually says...well, take two...

Inspiracja materiałowa ;)


Z powyższa praca i fotką wiąże się także WYZWANIE - pierwsze moje wyzwanie na Forum Bad Girls. Nie trzeba zrobić nic więcej, jak tylko dać się zainspirować - kolorom, albo układowi pracy (zrobiłam nawet mapkę, hehe) albo tematyce... albo wszystkiemu na raz... a potem pochwalić się w stosownym wątku i wrzucić prace do galerii... ktoś chętny? Będzie mi bardzo, bardzo miło :)
Nie mogę też doczekać się jakie prace stworzą panie z Dalekiego Zachodu...

And now it's your turn - do create, have fun!
Use whatever you want - the colours, the fabric and labels idea, the
sketch - whatever inspires you and go to the Bad Girls Forum to show us your work!!! I'd love to see your creations - and of course let me know what you think about the idea! Here's the Bleuprint Gallery link.

Wednesday, 3 March 2010

Na górze róże... Roses are...

Na górze róże, na dole fiołki...
Dziś - i w każdą kolejną środę przypada moja kolejka na publikację postu inspiracyjnego na blogu Bad Girls - pod hasłem "Create everyday" - czyli "Twórz codziennie". Skoro twórz, to twórz... ;) Postanowiłam pokazać coś, co w akcie desperacji zrobiłam na swoje własne potrzeby, kiedy okazało się, że nie mam żadnych dodatków do swojej wieczorowej sukienki... Po przetrząśnięciu szaf, szafek i pudełek, znalazłam obiekt wielce obiecujący... choć kolorystycznie absolutnie nie do zaakceptowania.
Roses are red, violets are blue... but not for me, well at last not today!
There are some moments and occasions when black - and only black is a possible answer, just like when I needed an "extra touch" matching perfectly my black and silver dress. Just imagine - late Sunday evening, all the shopes closed and me - in the deep desperation - looking for something to put in my hair for the "big night". And then - the idea came just like a lightning. I had something just perfect! Well...almost....;)

Rose 2

W ruch poszły spraye, brokaty, wstążka szyfonowa... po 15 minutach i intensywnym suszeniu efekty okazały się zadowalające :)
After 10 minutes of spraying, drying with a hairdryer, spraying again, adding some glitter I got what I wanted - a black and silver rose... Want to learn more? Visit the Bad Girls Blog - my first post in the "Create Each Day" series is up today!

Rose 5
Więcej szczegółów, fotek i procesu twórczego na blogu Bad Girls - serdecznie zapraszam, będzie mi bardzo miło Was tam gościć!

A teraz coś naszego, rodzimego poletka:)
Od wczoraj w sieci istniej blog Craft-Imaginarium, gdzie spotkało się towarzystwo wygłodniałe ciekawych wyzwań, zabawy i intensywnego twórczego kombinowania... chcecie zobaczyć, co do tej pory dziewczyny zmalowały? Dołączyć do wyzwania? Warto! Serdecznie zapraszam!


Sciskam mocno :*
Hugs !

A na zakończenie wspomnienie piątkowej nocy w Progresji ;) Polecam:)))


Monday, 1 March 2010

Zła dziewczynka - Bad Girl ;)

Mogę się pochwalić, mogę? Tak, właśnie, jestem Złą Dziewczynką... i bardzo mi z tym dobrze :)
Nie tak dawno temu dostałam wiadomość, która sprawiła, że szczęka opadła mi zdecydowanie za nisko a oczy otworzyły się szeroko ze zdumienia... Ja? Na pewno ja?
Wendy Rago, właścicielka Bad Girls Kits, zaproponowała mi przesuniecie z Project 52 na stanowisko Elite Artist - czyli mówiąc prościej - projektantki w Bad Girls Kits! Uwierzyć nie mogłam i do tej pory szczypię sie od czasu do czasu... ;)
Mam nadzieję, że najbliższe kilka miesięcy okażą się wspaniała przygodą i cennym doświadczeniem - przyjdzie mi współpracować ze świetnymi, kreatywnymi dziewczynami, wiec mam nadzieję dużo się od nich nauczyć ;P sama też oczywiscie postaram się wypaść jak najlepiej;)
Na początek moim zadaniem było zrobienie LO w temacie "Why I am so happy that I am Bad now": powalczyłam jak mogłam, zdecydowałam się na typowo "Badgirlsową" kolorystkę, ale oczywiscie w swoim własnym wydaniu - z pastą strukturalną, szyciem i żelastwem. A co!

I am a Bad Girl - and I love it!!!
I just started to be the Elite Artist - a member of the Bad Girls Design Team! I'm going to work with extremely talented, creative girls, doing mixed-media and scrapping, finding and giving inspiration on the foru and on the Bad Girls Blog - can't wait to start! It's going to be an exciting, wonderful adventure and I hope to learn a lot from others, gain new experiences - and most of all - have great fun doing what I love.. ;) Lucky me!!!
Our first task was to create a layout inspired by the theme" Why I am so happy that I am Bad now" - I've chosen really "bad" colours - of course in my interpretation with loads of molding paste, mists, stiching and metal objects. That's what I loke the most!


Serdecznie zapraszam na bloga Bad Girls - poznacie tam resztę ekipy, a także będziecie mogli wziąć udział w bardzo przyjemnym losowaniu... wystarczy tylko zostawić komentarz :)
Ściskam mocno - piszcząc po cichu z uciechy ;) :***
Be sure to visit Bad Girls Blog - you'll know the other girls from the Design Team - they are amazingly talented - and you get a chance to win a great Bad Girls Bag - all you have to do is to put a comment under the latest post by Wendy!
Huge hugs to you :*