Wednesday, November 17, 2010

Urok starej fotografii - The charm of an old photo

Uwielbiam przeglądać stare fotografie. Nasza rodzina nie ma zbyt imponującej kolekcji takowych (nawet nie są bardzo stare - wszystkie lub prawie wszystkie zostały zrobione już po wojnie) , ale te, które mamy już niejednokrotnie miałam w rękach i pracowicie konwertowałam na wersję elektroniczną.
Rozczula mnie widok mojego taty w podkolanówkach, mojej mamy z wielgachną kokardką, cioci, którą znam tylko z opowiadań. To czar starych zdjęć - życie utrwalone na papierku.
Na jednej z takich fotografii, zrobionej podczas komunii, zgromadzone jest całe dziecięce towarzystwo z rodziny mojego taty: rodzeństwo i kuzyni, którzy co roku spędzali całe wakacje razem, na wsi. Na tej samej, w której do tej pory mamy letni domek :)
Mój tata jest drugi od lewej:)
I love old photos. There aren't many of these in our family, and they aren't really old - all were taken during or after the World War II, but I keep my inky fingers on them and patiently convert them into digital files, to kep them safe. I feel moved seeing my father in long white socks or my mother with an imbressive ribbon in her hair. I love finding aunts, who I only know from our family stories. That is tha magic of od photos - life scraps kept ina pieces of paper.
One one of those oldies we've got a family gathering, all children in one place - brothers, sisters and cousins, who were in similar age and used to sped all their summer holidays together in the countryside, in the same village. We still have a summer house there .

My dad is second from the left :)

Świętowanie - Celebration

Po detale i szczegóły zapraszam na bloga firmowego Scrapki.pl - o tutaj:)

Kupuję w Scrapki.pl!Materiały (Scrapki.pl): Papiery Glitz Designs Hoopla, Peek-a-Boo i Rub-onsy z tej samej serii, serwetka, tusze, maszyna do szycia, Claudine Hellmuth - Farba Akrylowa - Blank Canvas.
Supplies (Scrapki.pl) : Glitz Designs Hoopla papers, rub ons and Peek-a boos, Dirtres inks, sewing machine, Claudine Hellmuth white acrylic paint.

Zastanawiam się, jak nasi potomkowie będą odbierać nasze fotografie - przestarzałe, dwuwymiarowe papierki i śmiesznie małe pliki, które pieczołowicie składamy na dyskach i wieszamy w sieci. Właśnie... ja kocham oglądać moich rodziców i krewnych z czasów,których nie mogę pamiętać - kłębią mi się wtedy w głowie strzępki historii, tych zasłyszanych i tych prawdopodobnych... A co pomyślą moje wnuki, kiedy zobaczą na przykład coś takiego?
I keep wondering how our grandchildren will see our photos - old-fashioned, two-dimensional pieces of paper or tiny computer files saved on discs or put in the net. Well - I love to watch my parents and relatives from the times that I simply can't remember - all the stories I heard or I imagined come to m mind at those moments. And what would my grandchildren think about a photo like this?

Kocham tą serię zdjęć... już niebawem znów do nich wrócę :) 
I love this photo session... I'll back to it soon :)
Warm Wednesday hugs!

Pozdrawiam w środę :)

8 comments:

Gosik said...

piękna oprawa pamiątkowego zdjęcia!

muma said...

haha boskie zdjecie :D
scrapa juz podziwialam na fircyku - bardzo mi sie podoba, ma taki niepowtarzalny klimat - pewnie przez zdjecie ... podziwiam Cie, ze udalo ci sie oscrapowac takie zdjecie, w taki sposob :)

a stare zdjecia kocham ogladac - niestety tu ze soba mam zaledwie garstke ...

buziaki :*

OLIWKA said...

prześwietne !!!!!!!!!!!!

Agnieszka - Anna said...

bardzo podoba mi się nowy lekki look Twoich prac :)
powiew świeżości...

a poza tym to
zdrowiej zdrowiej :*

Tusia said...

Ha - i ja dołączam do chóru zachwycających się :)

Dużo zdrowia :)

Noomiy said...

też kocham stare zdjęcia!!! :)
A Wasze też świetne :)

Basia said...

Ja mam sporo starych, przedwojennych zdjęć rodzinnych, faktycznie jest w nich coś magicznego. Cała rodzina, wujkowie, dziadkowie i rodzice moich dziadków dumnie siedzący w eleganckich strojach w studiu fotograficznym to jest to!

Praca świetna!
aktualnie pracuję nad ramką w tej kolorystyce ;-)
pozdrawiam:*

Wisani said...

Wasze wnuki sobie pomyślą, że miały szalonych dziadków he, he :) Pozdrawiam :*