Friday, July 23, 2010

Zeszyt kolaboracyjny - Colaboration Journal

Jak żurnalować to żurnalować, powiedziałam sobie.
W Zeszycie ćwiczeń, który pokazywałam już w dwóch odsłonach przybyły kolejne wpisy, ale niestety z ich ujawnieniem przyjdzie mi jeszcze długo poczekać... zasiedliłam go bowiem wyzwaniami z bloga Creative Therapy ;/ Tymczasem, zupełnie znienacka zeszyt wypączkował... w drugi zeszyt - za sprawą Dryszki, która ścigając mnie w sieci zapoczątkowała lawinę wydarzeń, której efektem jest... zeszyt kolaboracyjny :)
W skrócie mówiąc - przygotowałyśmy dla siebie zeszyty z zadaniami - po 10 zadań na głowę, ja dla Drysz, ona dla mnie. Poza tym w naszych kolaboracyjnych zeszytach pojawi się jeszcze zestaw "wspólny"... i kto wie co jeszcze?
Na razie idzie mi to jak, nie przymierzając, krew z nosa, bo upał nie sprzyja twórczości, a Drysz poprzeczkę postawiła wysoko. Na razie zrobiłam...jeden;/
Po efekty walki Drysz z moim zadaniem - zapraszam do niej :)
Journals, journals... I've showed you my excersise book and my first tryings with the art journaling...2 more pages are ready, but I can't reveal them now as they are a part of Creative Therapy Challenge ;/
In the meantime Drycha cought me in the net and started a real flood of creative adventures - we both started a Colaboration Journal: we've created journals for each other with excerisies included...there are some other challenges going to appear it them, but now we only start! Here is my take on her first challenge:


Temat: Pokazuj mi schody
Cóż, no to pokazuję...
Challenge: Show me the stairs
... well, here they are...


a poniżej - bez zaskoczenia - inspiracja muzyczna:
and here - of course - is my inspiration:


Ciekawa jestem, co sądzicie o naszym pomyśle? Może jakieś podpowiedzi? :)
What do you think about our journal idea? Any suggestions?

Pozdrawiam serdecznie!

13 comments:

druga szesnaście said...

cholera. ależ zazdroszczę tej kolaboracji.

a twoja praca - genialna!!!!!!!!!
i użyłaś "obcych" bab - stopień w górę po twórczych schodach do nieba? ;)

finnabair said...

staram się jak mogę badać nowe grunty :)Co do kolaboracji - NA PEWNO podejmiemy ten temat :)

mamami said...

Kochana pomysł świetny, bardzo mi się kolaboracja podoba, muszę chyba sobie znaleźć jakąś powakacyjną towarzyszkę takich działań :), jeśli oczywiście pomysł nie jest strzeżony prawami autorskimi.

Drycha said...

Ty wiesz, że mi się przepodoba ale... te strony książkowe to się przebardzo wpisały w kompozycje!

Artsandra said...

Genialny pomysł! Musi być szalenie motywująco!

cynka said...

ależ klimat...te schody!!!

elfik said...

ciary,ciary,ciary.Swietny pomysl, czekam na cd......

ankan said...

O kurka, świetne!

Paszczata said...

super :)

.:jaśminowasia:. said...

fantastyczne strony i schody, i obce babki też, zainspirowałaś mnie, zrobię sobie swój zeszyt :*

k_maja said...

aaaach!!!! zachwycona jestem!

Lili said...

rewelacyjna praca, wpatruję się już któryś raz... stworzyłaś świetny klimat i ten tekst...

Guriana said...

genialne duety tworzysz:))