Tuesday, June 30, 2009

Dzikie jagody I - Wild Berries part I

Czerń i fiolet rozprzestrzeniły się ostatnio w moim otoczeniu, wpełzły gdzie tylko mogły - nic dziwnego, że są i w scrapach. I będzie ich jeszcze trochę.
Nie umiem powiedzieć, co zapoczątkowało ten ciąg, ale dla znudzonych tą kolorystyką - zapewniam, że nie potrwa on długo, jak zawsze zresztą. Nawroty będą, jak każdej stylistycznej mojej choroby, to także pewne:)
Zdjęcie? Hm...
Tych także zapewne będziecie mieli niebawem dosyć - sesja kwietniowa sesja fotograficzna w konwencji "Niegrzecznych" musiała znaleźć swoje scrapowe ujście - w wielu z tych zdjeć jestem autentycznie zakochana ( tutaj wielkie buziaki i ukłony dla pań za obiektywami :*) więc bedą się pojawiały w moich pracach nie raz i nie dwa... cały czekający w kolejce na prezentację "Bad girlowy" albumik, czyli "Dzikie jagody II" jest szalenie monotematyczny... przynajmniej mam usprawiedliwienie, że powstawał z myślą o Jędrku :p
Dlaczego jagody, na dodatek dzikie? Skojarzenie kolorystyczne jest chyba dość oczywiste, poza tyk klimat zdjęć idealnie wydaje mi się pasowac do takiego własnie tytułu. Inspiracja dla serii - choć może daleka - to piękny utwór Cloterkellera "Owoce Wschodu". W albumiku znajdują się nawet fragmenty tekstu... polecam te piosenkę, szczerze polecam!
Tak więc na fali albumowo - jagodowo - muzycznej wczoraj wieczorem na szybciorka scrapnęłam sobie o coś takiego - nic pracochłonnego, a przecież cieszy:)

I'm in a purple&black mood now - and as all of my moods it will dissapear soon and then it will come back someday:) It is not all what i want you to show in those colours - I hope to post my a "Wild Berries" photo album, but today - only a simple layout which I've made yesterday to relax after a long day at work.
You'll see photos like this one many times in my projects - I love them all, as thy are apart of a "Bad girls" photo session which me and my friends had in April. Those are the photos i love with all my heart and I cant resist them at all! When you'll see the album you will know what I mean - it's a bit boring to see me on all of the pictures, but I've got one good excuse - it was made for my DH, Jędrek ;P

The inspiration for the "Wild berries" series is one of our favourite songs by polish group "Closterkeller" - titeled "The fruit of orient" - you can see it below - I'm sorry, but I couldn't find a good translation ;/

Dzikie jagody - LO

Duże zdjecie jest tutaj - big size here

Materiałoznastwo: Papier bazowy i pasiasty, literki - BG, gaza i koronka farbowana sprayem Glimmer mist Dewberry i Candy Apple Red, kilka kropek akrylowych, metalowa ramka, ćwieki, podkładki maźniete tuszem, zawijaski koralikowe Primy, kilka fioletowych oczek.
Specjalnie podziękowania i ukłony dla Basi za przepiękne ręcznie robione koronki!!!! To był najwspanialszy scrapowy prezent w moim życiu :*
Czas wykonania - ok 45 min.
I've used: Background, striped flowers, letters - Basic Grey, Glimmer Mists: Dewberry and Candy Apple Red, metal frame and brads, dew drops, metal objects found somewhere at home, Prima gem swirls nad purple bling. Time - about 45 min.
I'd like to thank Basia for beautiful handmade laces - the best scrapbooking gift in the world!

I na koniec - inspiracja muzyczna, czyli wspominane już "Owoce Wschodu"



Tym scrapkiem chciałabym przypomnieć o
trwającym jeszcze kilka dni konkursie Hotzowym na blogu Craftowo...piękne nagrody od Craft4You czekają! Sama bym chciała wygrać... ale nie mogę:(

A! Dodam jeszcze, że u Rudlis nie tylko piękna rocznica, ale też candy:P

Thursday, June 25, 2009

Blog Candy - wyniki - resuls!

Blog Candy, które mogłam zorganizować u siebie dzięki wspaniałomyślności Heidi ze sklepu Simon Says Stamp dobiega oficjalnie do końca:)
Zostawiliście pod postem aż 176 komentarzy - ciągle nie mogę otrząsnąć się z szoku :) Poproszona przeze mnie o pomoc stronka random.org wylosowała jako szczęśliwego zwycięzcę komentarz nr 153!
Blog Candy which I colud organise on my blog becouse of Heidi and her Simon Says Stamp superstore is over now! Time fore resuls - I was shocked with the number of comments you left on my site - WOW! In th end I decided to ask random.or for help and so we have the winning number - 153!

Nr 153 pozostawiła Chris (Wellnifty): Fab layout, Chris x.
Gratulacje! - proszę o adres do wysyłki zestawu stempelków, nowiutkie i pachnące polecą do Ciebie prosto ze sklepu Simon Says Stamp!
Comment number 153 was left by Chris (Wellnifty):Fab layout, Chris x.
Congratulations! Please email me your address and Simon Says Stamp will send you your brand new set of clear stamps!

Sunday, June 21, 2009

Blogoskakanie z Simonem - Simon Says Stamp Birthday Blog Hop

Blog Simon Says Stamp obchodzi właśnie swoje pierwsze urodziny - z tej okazji członkowie Design Team organizują zabawę o nazwie "blog hop" - czyli "blogoskakanie". W ten sposób chcemy zapoznać was z 45 zestawami stempli, promowanymi przez ekipę Simona, ale też pokazać, jak można ich użyć w swoich pracach, zainspirować... i co nie mniej ważne - zaprosić Was do blog candy!
Na Tworzysku obok zasad zabawy i zaproszenia do odwiedzenia całego blogowego łańcuszka macie szansę wygrać pokazany niżej zestaw: Dream Paris Rome New York - jak to zwykle bywa, czekam na zgłoszenia w komentarzach - zwycięzca zostanie wyłoniony po zakończeniu całej zabawy blog-skokowej:)

To celebrate the
first Birthday of Simon Says Stamp Blog, the Design Team members are participating in a blog hop, to inspire you with so many of the stamps that Simon Says Stamp sells! Some of us will be showcasing the EXCLUSIVE Simon Says Stamp brand of stamps – over 45 sets to choose from - and there are some blog candies waiting for you!!!
Here, at Tworzysko, you can win a fabulous Dream Paris New York set - all you have to do to left me a comment you want to take part in this candy - I'll anonse the winner after the whole blog hop will finish:)


A tutaj jest blejtram, w którym wykorzystałam powyższy zestaw - doskonale sprawdził się jako element budujący tło:) Powstał on jako kontynuacja mojego pierwszego blejtramu sprzed około roku - tym razem jest to wersja damska. Będą wisiały obok siebie na kuchennej ścianie, wiec starałam się, aby były możliwie podobne - a zarazem pojawiło się kilka znaczących różnic:)
And here is a canvas layout - a creation where the above stamps are inculed. I've made it as a continuation of this layout - but this time it was meant to be more feminine, delicate.

Blejtram Agnieszki
A tutaj powiększenie - big size here

Oto zasady blogoskakania - Here are blog hop rules:
Jeżeli nie zaczęliście blogoskakania na początku - czyli na blogu Simon Says Challenge, proponujemy wybrać się własnie tam i tam rozpocząć zabawę. Na każdym blogu biorącym udział w blogoskakaniu znajduje się Tajemicza Litera - nalezy zebrać je wszystkie, odgadnąć hasło i podać je na końcu zabawowego łańcuszka - na blogu Simon Says Stamp. Uważnie śledźcie cały łańcuszek i nie zapomnijcie pozostawić komentarza o tym, że odwiedziliscie wszystkie blogi, podajecie hasło i że chcecie wziąć udział w finałowym blog candy - 100$ zakupach w sklepie Simon Says Stamp! Dodatkowo otrzymacie jeszcze jedną szansę w losowaniu jeżeli jesteście - lub staliścvie się właśnie - obserwatorami obydwu blogów Simonowych:)
If you didn't start the blog hop at the beginning, then you want to head back to Simon Says Challenge blog so you do not miss anything. At each blog, there will be a MYSTERY LETTER – collect all of the letters, unscramble them, and post your answer at the end on the Simon Says Stamp Blog. Be sure to follow the blog hop all the way to the end, for a chance to win. When you get to the Simon Says Stamp Blog, leave a comment that you hopped to all blogs, and the mystery phrase and you will be entered to win some FABBY blog candy - $100 shopping spree at Simon Says Stamp store. You will get 1 entry for the mystery phrase and 1 entry for becoming a follower of both Simon Says Blogs (if you already are a follower, you automatically get an entry).



Tajemnicza literka dla mojego bloga to "Y"
The MYSTERY Letter for my blog is "Y"


Zapraszam teraz do Iris, która ma dla was kolejną porcję inspidracji - i kolejny element literkowej układanki. Życzę dobrej zabawy i powodzenia w losowaniu!
Next head over to Iris to see what fabulous inspiration she has for you.
Thanks for stopping by! HAVE fun and good luck!!!

Thursday, June 18, 2009

Mroczne zegarowe monstrum... spooky monster clock

Polubiłam czarny tag zlotowy - spodobał mi się eksperyment ze srebrnym tuszem alkoholowym i połączeniem czerni z fioletem. Kiedyś już bawiłam się w podobnej kolorystyce tworząc blejtram z zegarem - i miałam bardzo wiele dobrej zabawy:)
Ponieważ już od jakiegoś czasu leżał u mnie fioletowy drewniany zegarowy wyrzut sumienia, postanowiłam wreszcie go dokończyć. W ruch poszły farby i klej w sprayu, fioletowy Glimmer Mist, czyli mgiełka z brokatem, tusze alkoholowe oraz oczywiście bardzo lubiana przeze mnie gaza. W zasadzie prace potoczyły się lawinowo...
Tekturowe zawijasy i fioletowe kwiaty same pchały się pod ręce, a części od zegarków, wkręty i inne podejrzane żelastwo wpełzało potajemnie na powstający zegar... koniec końców pojawiły się także moje ulubione kulki w żelu (Nasze Hobby) - fioletowe i przejrzyste.

I liked my black swinging tag a lot - the blacks&purples mixed a bit with silver were so nice to work with! I've tried similar colours also in a canvas layout - here. This woodden clock was waiting for his timae for several months - on Monday I finally decided to finish it: glue spray and black& purple paint were the first part of the creation an then..everything went so fast! Some gauze, some chipboard scrolls nad glimmer mist, a bit of Prima flowers in nice purple colour...and then, suddenly some old clock's elements appeared:) The final touch were the gelly pearls - clear nad purple.
So here is the effect - hope you like it. It has it's own place in my bedroom now:)
Gotowe mroczne zegarowe monstrum wygląda tak (będzie pasował do sypialni, na szczęście):

Czarny zegar
duża fotka jest tutaj - polecam :) - big photo here

A cóż poza tym?
Wielkimi krokami zbliża się koniec roku szkolnego, wiec nastąpi normalizacja moich godzin pracy - nie mogę się doczekać wcześniejszych powrotów do domu:) Mam rozgrzebane kilka projektów, nawet dość pilnych powiedziałabym, a czasu i sił na ich skończenie - brak.
Oby do poniedziałku, potem już z górki...
W domu jesteśmy w fazie pół - remontu. Pomalowaliśmy już pokój, ale ciągle nie ma kanapy... trochę deprymujące, kiedy nie możesz wygodnie się wyciągnąć nigdzie poza łóżkiem. Szczęśliwie dobra dusza :* poratowała nas ogromnym workowym fotelem - i wczorajszy wieczór spędziłam zapadnięta w jego czeluście, na dodatek przyciśnięta z góry 17 kg beagla... bezcenne!
Jędrek się już nie zmieścił...

Wednesday, June 10, 2009

Bez początku... - mixedmedia - no beginning...

"Początek" - takie hasło zainaugurowało nową edycję wyzwań na blogu Craftowo (zainteresowanych zapraszam po szczegóły - tutaj). Na decyzję co do kształtu pracy i wykonanie jej miałyśmy około 2 tygodni, więc ja przynajmniej miałam sporą dawkę adrenaliny mobilizacyjnej:)
Temat wyzwania musiałam oczywiscie potraktować po swojemu - moje skojarzenia pobiegły w kierunku pewniej starej już piosenki, gdzie panowie wyśpiewują "... where's no beginning, there will be no end..." (Gdzie nie ma początku, tam nie będzie końca") - i to właśnie jest takie moje pobożne życzenie w przypadku mojego związku z niejakim J. Nigdy nie było oficjalnego początku, wszystko stało się samo, jakby niezauważone, najnaturalniej na świecie... pewnego dnia po prostu pojawił się w moim życiu i od tego momentu zaczął stopniowo opanowywać kolejne jego obszary... aksamitna rewolucja - to określenie mogłoby tutaj pasować. I tak, po pewnym czasie zupełnie zaskoczona stwierdziłam, że chyba oficjalnie rzecz ujmując - jesteśmy parą. Cóż. Naprawdę nie wiem jak to się mogło stać :)))
Blejtram mixedmediowy który pokazuję poniżej to właśnie taka ilustracja słów piosenki - nie ma początku, nie będzie końca- wszystkie elementy starłam się zamknąć w całość, połączyć ze sobą w jedną działająca biomachinę - takie jest właśnie moje skojarzenie z tym, co nas łączy.
Rozdział kolorystyki także jest nieprzypadkowy:)

We've just started a new edition challenges on Craftowo blog. The first topic was "Beginning" and my interpretation is based on the lyrics "...Where's no beginning, there will be no end..." a line from the song by Wet Wet Wet. You can name that as my wishful thinking, but I hope that's the way it will be with me and my hysband, Jędrek. Therer is no certain point where aour rlationship has started, one autumn day I just realised that we are a couple - probably:) He just came into my life and stayed:)
This mixedmedia project is the ilustration of theat idea - there's no beginning and no end in this biomachine whis shows our love (strange idea, I know, but that's how I see it) - we are wired, combined and switched:)

Bez początku, bez końca...

Duża fotka - Big size is here

Ponieważ słyszałam, że na zdjęciach nie widać jak toto "naprawdę wygląda - przedstawiam widok pod kątem...
Here are some close- ups, too...

Co zostało zużyte?
Tutaj raczej trudno określić i jasno wypunktować wszystkie produkty. Na pewno na pierwszym miejscu muszę wspomnieć tło - które powstało dzięki różnorodnym farbom, mgiełkom i klejowi w sprayu oraz fragmentowi szyfonowej firanki. Inne tekstylne elementy to nieśmiertelne koronki i falbanki, także sprayowane. Następny etap to umieszczenie żelastwa - i tutaj już o konkrety będzie trudniej, choć na pewno mogę wymienić elementy starych budzików, pilota do telewizora, karty wyciągniętej z radia samochodowego okraszone spora dozą tuszów alkoholowych i kulek w żelu. Są tam na pewno kwiatki Prima - kolażowe oraz kilka metalowych elementów - np. serduszko i tag, ćwieki i śrubki. Pamiętam te że używałam czarnego papierowego sznurka... a no i są jeszcze tekturowe zawijasy:)
Więcej grzechów nie pamietam, ale nie gwarantuję, że to na pewno wszystkie składniki:)

Oczywiście bardzo jestem ciekawa waszych opinii - i co najważniejsze, serdecznie zapraszam do oglądania prac wyzwaniowych autorstwa szalenie utalentowanych dziewczyn - oczywiście na Craftowie:)

I'd love to know wehat you thing about this creation - and I'd love to invite you to see other great interpretations of our topic. Maybe you also want to join the next challenge?
All is on Craftowo blog - enjoy:)

Monday, June 8, 2009

Zlotowo:) - the biggest scrapbooking show in Poland:)

Sobota, 6 czerwca 2009.
II Ogólnopolski Zlot Scrapbookingowy w Warszawie.
Niepowtarzalna okazja spotkać całe stado szalonych, zakręconych na punkcie papieru, kleju i nożyczek dziewczyn, kobiet...kilku panów także się pojawiło, a jakże!
Na całe moje szczęście i mnie dane było tam być - i tym razem obyło się bez spektakularnej katastrofy lokomocyjnej - choć warszawskie korki i tak nieco utrudniły nam życie:)
Impreza zaczęła się tuż po 10.00 - dla tych uczestniczek, które postanowiły wybrać się na ramkowe warsztaty prowadzone przez Karolę... w pokoju warsztatowym aż furczało, a tymczasem na głównej sali rozkładały się pierwsze sklepy...oj było na czym oko zawiesić!!!
W drugiej części sali stała już tak przygotowana wystawa prac - zwiedzających nie brakowało.

On Saturday 6th June there was a big scrapbooking show in Warsaw - and I took a part of courde. There were some shops with their stalls, some layouts and albums displayed for the audience, proffesional scrapbooking workshops and 3 tutorial shows. The first one - Tim Holtz products and techniques (this was my part) - the second - an altered house by Karola - and the third one - decoupage& scrapbooking mixed together. There were also many contests and what is the most interesting - lots and lots of crazy girls chatting and spending all their money on scrapbooking goodies:) What a Day!

o 12.00 zlot można było uznać za oficjalnie rozpoczety - rozpoczął się szał zakupów!


Tyle scrapowych dobroci budziło w nasz najbardziej zapomniane instynkty...

Gizmo pozdrawia:)

około godziny 13.30 - pokaz produktów i technik Tima Holtza. (foto: Ciasteczko - ja oczywiscie nie wpadłam na to, żeby komuś dać aparat...)

A niedługo potem Karola pokazywała jak ozdobić drewniany domek...

Rozpoczęły się luźne pogaduch w kuluarach... Tutaj Oliwiaen

Nela
Marsza i Kayla

Oliwiaen z Rybiooką

Arine, Ciasteczko z siostrą i Nowalinka

KitiW, Fryne i Ciasteczko - badają bazy...

Bea, Fryne, Kayla, Kamilcia i Ania z Poddasza przydybane w kuchni :)

i na koniec rozmowy w prawie Craftowym składzie: Fryne KitiW, Moniq..i nawet ja się załapałam?
Więcej fotek - portretówek znajdziecie na Migawkach - zapraszam!
Poza tym relacji jeszcze na pewno będzie nia mało - jest już oczywiscie u Filki :)

Ja ze swojej strony chciałabym serdecznie wszystkim za ten wspaniały dzień podziękować: tym, którzy byli siłą napędową tego zlotu, tym, którzy robili"czarną robotę", tym, którzy na ten zlot przybyli i na dodatek pomimo zaaferowania - znaleźli chwilę, żeby zatrzymać się i porozmawiać:)
Wiem, że nie porozmawiałam ze wszystkimi :( wiem, że na pewno nie poświęciłam na pogaduchy tyle czasu ile chciałam...ale ten czas minął mi nadspodziewanie szybko! Jeszcze raz podkreślam - bardzo ciesze się z poznanej "na żywca" tylu wspaniałych dziewczyn, ze spotkań z osobami, których tak dawno nie widziałam :* i chciałabym, żeby takie spotkania mogły trwać dużo, dużo dłużej:)
To był wspaniały dzień - dziękuję Wam z całego serca!
O bankructwie przez grzeczność nie wspominam....

A na koniec?
Drugi ze zlotowych tagów - tym razem mroczny:)
And a Tim Holtz inspiration again - the second swinging tag - my project for the show above - and also my entry to the simon says challenge blog:)

II tag zlotowy
a tu powiększenie... - bigger size is here

Jeszcze raz ściskam:*

Friday, June 5, 2009

A ja w lesie... - not ready yet...

Dokładnie tak - jutro zlot, a ja w lesie z pakowaniem, przygotowywaniem, pomysłami... za dużo srok za ogony na raz łapię i takie są tego efekty. Ech.
Taka stara, a ciągle taka głupia.
Poniżej jeden z tagów, które pojawia się jutro podczas pokazu, a potem trafią do rozlosowania wśród uczestniczek i uczestników zlotu - drugi jeszcze nie powstał, więc wszelkie sugestie i podpowiedzi - jak najmilej widziane:)

Tommorow is a big day - the scrapbooking jamboree in Warsaw, lots of amazing things will happen and I hope to meet some gals I'haven't seen for ages - and some I haven't seen at all:)
I'malso giving a presentation of TH products so I need to preapare well - as a part of the project I created this tag - the second one is on its way, any suggestions?

Tag ptak

Ten tag to także moje zgłoszenie na wyzwanie na blogu Simon Says Challenge - oprócz tradycyjnej nagrody w postaci rabatu do sklepu można wygrać tam oryginalny tag wykonany i podpisany przez Tima - chyba warto?
This is also my entry to Simon Says Challenge - TH challenge. As always you can win a dicount on Simon's store and... this time a beautiful tag made and signed my Tim:)

A na koniec? Piosenka na dziś - jestem w niej nieprzytomnie zakochana od czasów fenomenalnego Kill Billa. A może Pulp Fiction jak podpowiada Fryne?
Tak, takie filmy też lubię ;p


Wednesday, June 3, 2009

Dizajn kwitnie - challenges, designs...

Fajną mamy pogodę, prawda?
W zasadzie takie pogodowe anomalie należałoby zostawić bez komentarza, ale z drugiej strony wpływają one tak przygnębiająco na otoczenie, że aż trudno to przemilczeć.
Podły humor wyziera z kątów i straszy cieniami pod oczami i długimi zębiskami. Bywa.
Na przekór temu wszystkiemu zaciskam zęby i zaprzątam sobie głowę tyloma rzeczami na raz, żeby nie mieć czasu na zbyt wiele smutków. Może pomoże?

Ostatnie kilka dni zajął mi projekt realizowany dla Simon Says Stamp, a konkretnie na blog wyzwaniowy Simon Says Challenge - zadaniem było wykonanie pracy z wykorzystaniem materiałów Tima Holtza:) W zasadzie, czego chcieć więcej do szczęścia?
Podczas nocych sesji scrapowo - terapeutycznych powstały dwa holtzowe notesiory - postawiłam sobie też za punkt honoru użyć stempli od Simona, więc widzicie tutaj serię "Mod Backgrounds" - oczywiscie do nabycie w sklepie Simon Says Stamp!

First - I'd love you to visit Simon Says Challenge blog - there is a great challenge for you - "We love Tim Holtz" - for a project including Tim Holtz's products - all the Design Team Members created great, inspiring pieces - be sure to leave them a commnt and don't forget to take part in the challenge!
I was asked to prepare a TH project too - so here are my two notebooks:) I wanted to use Simon's "Mod Backgrounds" stamps set - you can buy one of course at Simon Says Stamp Superstore. Hope you like them - I had fun making them - that's for sure!

Pierwszy - w lekko siermiężnym klimacie, z lekką nutą maskowania wśród słomy i traw:

Notes maskowy
big size - here - powiększenie

a tutaj drugi, mechaniczno - industrialny (ach, te zębatki...)

Notes grunge
big size - here -powiększenie

Design Team bloga Simon Says Challenge stanął oczywiście na wysokości zadania i stworzył wiele pięknych Timowych prac - zapraszam zatem do oglądania, komentowania a najbardziej - do udziału w wyzwaniu:)

Co jeszcze?
Mam powód do radości:)
Nadszedł czerwiec, więc czas publikacji moich dwóch projektów w Newsleterze "Scrapbooking.com" - serdecznie zapraszam do jej przejrzenia i ewentualnej wirtualnej prenumeraty.
Tematem na ten miesiąc były zwierzaki - czyli "Pets". Jak nietrudno się domyślić, na moich 2 LOsach gościła Ira vel Irych, najsłodszy na świecie aligator w psiej skórce:) Prace i teksty je opisujące trafiły o tutaj - zapraszam:) Z drugiej strony, to nie koniec ciekawostek w tym samym numerze znajduje się piękny Frynowy album książkowy - wraz z detalicznym opisem - zapraszam o tutaj:)

What is more - and makes me verry happy - it is June already, and that means my 2 "Pet" layouts are published at "Scrapbooking.com" - I'd like to invite you to look through it and sign up for a newsletter:) My two articles inspired by my beagle Ira are publish here - enjoy:)
And here you can see a great altered book - album by Fryne - masterpiece!


AAAAaaaaaa uu Filki jest piękne Candy z okazji otwarcia jej sklepu scrapbookingowego - wiec reklamuję, a co!

sklep