Sunday, July 5, 2009

Dzikie jagody II - Wild berries II - album

Na Craftowie już dziś pojawia się prace na konkurs Holtzowy... ja też nie próżnowałam, choć w konkursie nie mogłam wziąć udziału...
Pisałam już wcześniej o "Niegrzecznej" sesji zdjęciowej z kwietnia tego roku. Zdjęć uzbierało się całkiem sporo, a szczery entuzjazm Jędrka do przeglądania takowych podsunął mi myśl zebrania kilku z nich w albumie - a w zasadzie bardziej "portfolio" gdzie będzie ich upchane dużo na jednej stronie. Zabawy miałam z nim bardzo wiele - a to przede wszystkim za sprawą zdjęć, które szczerze kocham - z wielkim żalem musiałam dokonywać ich selekcji. Wspominałam też już nie raz - bardzo lubię być swoim własnym tworzywem, gdyż nie mam oporów, obaw i wątpliwości, czy fantazja nie poniosła mnie za daleko - i przedstawiony delikwent nie poczuje się na przykład urażony... Z drugiej strony, co za dużo to niezdrowo... ileż można gapić się na siebie? Ech. Jak to zwykle jest - albumik jako całosć lubię - nawet bardzo, choć są strony, które uważam za słabsze i te, które uważam za lepsze.
Pomysł na kształt albumiku i sposób konstruowania bazy kiełkował w mojej głowie od czasów albumiku z wakacji Latarni Morskiej - w moim przypadku technika jednak troszkę się różni. Bazy to owszem - gazety i jasny papier naklejone na tekturę, ale barwiony sprayami, dodatkowo czasem wspomaganymi maskami z serii "Borderline" Toma Holtza
. Na tak powstałe bazy ponakładałam stemple kolażowe Primy i Tima, czasem pojawił się czarny embossing lub kolejna warstwa masek (Timerowks) nieco czarnego cienkopisu, wytłaczarka, oraz drobne dodatki: cekiny, koronki, kropki akrylowe, mozaiki, zawijaski... na koniec bindowanie i troszkę farfocli na druty - i gotowe:) Tekst użyty w albumiku to oczywiscie fragment piosenki Closterkeller "Owoce Wschodu" - do posłuchania i zobaczenia o tutaj:)
A tak to wygląda w całości (wymiar:14 x 25 x 2 cm):

Dzikie jakgody album - Wild berries album
big photo

Dzikie jakgody album - Wild berries album
big photo

Dzikie jakgody album - Wild berries album
big photo

Dzikie jakgody album - Wild berries album
big photo

Dzikie jakgody album - Wild berries album
big photo

Dzikie jakgody album - Wild berries album
big photo

English version:
One day we had a great time with friends making a small "Bad Girl" photo session - and that's why we all have lots of unusual - a bit funny, spicy or sexy photos. As you probaby guess - my husband was delighted when he saw them, so my mad idea was to create an album (a kind of portfolio in fact) just for him - with all of his favourites.
So here it is - purple and red hard-cardbord album, all made with love and a big dose of distance to myself (great, creative fun - you just have to try one day). The base was made with nothing more but a bit of newspaper, cardboard and glimmer mists. Every card was covered with a sheet of newspaper, then sprayed with different glimmer mist colours and then dryed. One some cards I've also used Tim's masks (Borderline) during the process - to make it look more interesting. I stamped the backgrounds, added photos. Sometimes instead of stamps I used embossing ink and black powder or the next layer of masks (Timeworks) and black ink. Next step was adding the embelishments: acrylic fragments inked with alcohol inks, some metal corners, laces, gems and dew drops - all which seemed to suit the theme... and finally binding and putting some ribonns and fibers on the wires. All the texts I’ve used in the album are fragments of one of his favourites songs by polish group "Closterkeller" and the title means "Wild berries".
Serdecznie ściskam wszystkich i zapowiadam jednocześnie chwilową przerwę w nadawaniu...
:*

21 comments:

mamajudo said...

o ja pierdzielę...


przepraszam...
poniosło mnie ;)

Drycha said...

dobre, dobre :D

k_maja said...

nooo. nononooooo. o_O....

mojemu mężowi to go na pewno nie pokażę :P

ale sama z nieskrywaną przyjemnością oblukam :**

Molly said...

łaaaaaaał... ;D




Jestem pod WIEEELKIM wrażeniem ^^ Aż mnie zatkało...

lula lu said...

zajebiste!!! (mnie również poniosło, przepraszam ;))

mamami said...

nie wierzę że pokazałaś wszystkie strony ;) Nie wierzę że wkleiłaś tylko grzeczne z niegrzecznych ;)

Niebiesko_Oka said...

0_o

WoW!!!!!

zajeświetniaste

Oliwiaen said...

Bez żadnych podtekstów ;-)) - zazdroszczę Twojemu małżonkowi możliwości przeglądania takiego albumu...

Mea said...

:wzdycha:
Nie dość, że sesja fenomenalna, to jeszcze w takiej oprawie ....
Czy muszę pisać, jak bardzo mi się podoba ? ;)

cynka said...

odważny
niegrzeczny
fantastyczny

:-D
adresat wszystko usprawiedliwia

Wisani said...

ŁaŁ !!! Przytkało mnie ...

Tara Orr said...

Stunning! So beautiful and sexy! You have outdone yourself once again Finn!

adda, Kraków, Poland said...

Bez dwóch zdań- SEKSU RAJ!!!!!
Fenomenalna sesja (lukam na obłędny wisior )i fenomenalna oprawa!!!

ibisek said...

REWELKA!!!

Kamilcia said...

rewelacja !!! fotki świetne i oprawa dopełnia je znakomicie :)

Karola said...

Widziałam na żywca! Robi ogromne wrażenie, te zdjęcia i rewelacyjnie pasująca oprawa!

betty_boop said...

Łooo matko! Album piękny, zmysłowy i baaaardzo seksowny. Niesamowite zdjęcia ubrane w cudowne kolory, idealnie dobrane. Rewelacja!

Costa said...

ożżżż ja pierdziu !! Najbardziej wyjechane portfolio jakie dane mi było na gałki obaczyć !!! A Ty na tych foteczkach.. no ja pierdziu szprycha!!!
Buziolll
Słowo z werfikacji obrazkowej : micith ( jak ktoś wie co to znaczy to prosze mnie oświecić ;] )

dul said...

szczena na ziemi.

kigabet said...

wlepiam gały ... no dosłownie ......

Jednoskrzydła said...

ciemne mroczne kobiece - bomba! dla mnie podtrójna!