Sunday, December 14, 2008

Albumik podróżny I - Little album goes to...

Ten mały albumik - harmonijka czeka jutro bardzo długa droga. Zapakowany w koperty, wciśnięty miedzy szorty, letnie sukienki, kiełbasę krakowską i mieszankę Wedlowską leci razem z moimi rodzicielami do... afryki, gdzie od lat mieszka część naszej rodziny. Więcej na ten temat opowiem przy następnym albumie, który pokażę już niebawem, a teraz tylko dodam, że to maleństwo czeka blisko 15 godzinna podróż aż w sumie trzema samolotami... w sumie powiem wam, że bardzo się o tych moich rodzicieli denerwuję, bo w obcych językach to oni potrafią co najwyżej: sory, okej, noł okej, plis i jak dobrze pójdzie heloł.
Także proszę wszystkie przyjazne dusze o trzymanie kciuków u rąk i nóg coby mi się nie zgubili gdzieś na przesiadkowym lotnisku... w gruncie rzeczy to wyprawa ich życia, więc nie chciałabym aby mieli złe wspomnienia...
This little one goest o South Africa tomorrow with my parents to visit a part of our family - at last, after so many years. Please, keep your fingers crossed for good luck - my parents don't speak any other languages but polish and they have to change the planes twice! Well... I'm a bit worried in fact!

Wszystko powiększy się po kliknięciu!
Materiały: Papiery Basic Grey Archaic, stemple Heidi Swapp, guziki, rubonsy Magnolia, kilka journalingów Tima Holtza, konturówka i kwiatki prima - nic wielkiego, robiony w wielkim pośpiechu z apapierów jakie mi zostały po olbrzymie, który w częściach pokazywałam w poprzednicm poście.
Cmokasy, pędzę teraz wspierać rodzicieli w pakowaniu :*
It's made of the same papers as the previous one, the big album which I showed in small parts - Basic Grey Archaic with some buttons, prima flowers, Heidi Swapp stamps Tim's journalings and some ribbons :)
Kisses :*

14 comments:

Drycha said...

mm sympatyczny album

podróż do afryki - zazdroszczę!

oczywiście kciuki, ręce, nogi, trzymam :)

nowalinka said...

Piękny albumik, niech doleci szczęśliwie wraz z Rodzicielami :))

jaśminowasia said...

piękny album :)

rudlis said...

Świetny, klimatyczny album :)))
Życzę powodzenia i szczęsliwej podrózy dla rodziców!

Nela5 said...

album prześliczny....dla takiego prezentu warto wyemigrować ;-)))

powodzenia i szerokiej drogi dla rodziców ;-)))

Drycha said...

heh ja ponownie ;)
zapraszam do siebie

mamajudo said...

ale Rodzicielom fajnie... :) a niech no pozdrowią Afrykę i ode mnie (się tam urodziłam byłam ;))

album... piękny!!!

Norunn said...

Such a wonderful album! All the best to your parents, I hope they'll have a super journey!

Kropelka said...

Trzymam kciuki aby Rodzice dotarli na miejsce bez problemow!(daleka to droga,rzeczywiscie)
Albumik przesliczny :-)

magdalena said...

piekny jest!! z niecierpliwościa czekam na więcej ;)

a.batory said...

piękny!!!
czyli jednak nie szata zdobi człowieka ;)))
bo papiery nie w moim guscie...
a to po prostu trzeba je umieć uzyć jak widać na załączonym obrazku!;)

UHK Gallery said...

Cudny!!!!

:*:*:*

Pozdrowienia dla jamnika ahahahahhahahahahahah

:*:*:*

gulka said...

no przegapiłam jakoś :) albumik fajny ale ta podróż..ta podróż..
trzymam kciuki

eight said...

przepiękny album, za rodziców trzymam kciuki!